
Słońce, rowery, piękne widoki i… 28 gatunków ptaków! Tak można w skrócie podsumować wycieczkę rowerową uczniów klas 5 i 6 naszej szkoły, do parku w Uniejowie. Wycieczka zorganizowana została z okazji Europejskich Dni Ptaków w dniu 3.10.2026 r.
Zdjęcia z wycieczki rowerowej z okazji Europejskiego Dnia Ptaków
Pogoda spisała się na medal – słońce przyjemnie przygrzewało, a wiejskie krajobrazy, łąki i pola mijane po drodze aż prosiły się o zatrzymanie i rozejrzenie dookoła.
Naszym głównym celem był jednak park w Uniejowie. To właśnie tutaj udało nam się wypatrzyć między innymi pełzacza leśnego, kowalika, dzięcioła zielonego oraz dzięcioła średniego. W Uniejowie pozwoliliśmy sobie na chwilę dodatkowego relaksu. Oprócz ptasich obserwacji w parku zasmakowaliśmy również słodkości w jednej z kawiarenek. Po pokonaniu ponad 17 km zasłużyliśmy na małą przerwę i odpoczynek.
W sumie podczas całej wycieczki zaobserwowaliśmy 28 gatunków ptaków:
74 kawki, 48 grzywaczy, 46 żurawi, 44 gęgawy, 15 sójek, 13 gawronów, 10 wróbli, 7 bogatek, 7 kwiczołów, 7 pliszek siwych, 6 sierpówek, 6 kuropatw, 5 skowronków, 4 myszołowy, 4 kruki, 4 sosnówki, 3 bażanty, 3 modraszki, 2 mazurki, 2 sroki, a także pustułka, wrona siwa, kopciuszek, pełzacz leśny, kowalik, dzięcioł zielony i dzięcioł średni.
Kawki, które zamieszkują wieżę kościelną w Psarach, nasz budynek szkolny oraz zamek w Uniejowie zdecydowanie wygrały konkurs liczebności.
Linie energetyczne mijane na trasie zajmowały z kolei grupujące się do odlotów grzywacze, więc ten gatunek zajął w naszym podsumowaniu 2 miejsce.
Ostatnie miejsce w czołówce zajęły żurawie. Ich klangor i widok żurawich kluczy towarzyszył nam przez większość trasy. Żurawie znalazły dogodne miejsce na noclegowisko nad zbiornikiem Gajówka i ich codzienne wieczorne powroty o zachodzie słońca oraz starty o świcie to wyjątkowo spektakularne widoki. Swoje stałe przystanki mają tu zarówno nasze lęgowe żurawie, jak i zagraniczni goście np. z Estonii, którzy odpoczywają tu regularnie na przelotach w czasie wiosennej i jesiennej migracji.
Nasza wyprawa miała jeszcze jeden imponujący wynik – łącznie przejechaliśmy ponad 35 kilometrów! I to nie na zawodach kolarskich, tylko podczas przyrodniczej wycieczki, gdzie trzeba było jednocześnie pedałować, rozglądać się, nasłuchiwać i zapamiętywać kolejne gatunki. Dlatego szczególne brawa należą się naszym uczniom! Gratulujemy Wam świetnej kondycji, spostrzegawczości i uważności. Okazuje się, że można połączyć aktywność fizyczną z nauką, a przy okazji świetnie się bawić.
To była wyjątkowo udana wyprawa – pełna słońca, pięknych widoków wiejskich krajobrazów, uśmiechu i przede wszystkim spotkań z ptakami. Pokazała nam po raz kolejny, że przyrodę można odkrywać wszędzie – wystarczy dobrze się rozejrzeć i… mieć oczy oraz uszy szeroko otwarte.